Strój kościański był jednym z tradycyjnych ubiorów ludowych noszonych na terenie południowej Wielkopolski. Jego rozkwit, tak jak w większości strojów ludowych, przypada na 2 połowę XIX i początek XX w. Warunki historyczne i administracyjne z racji przynależności całości tego obszaru kolejno do państwa polskiego, do Prus (1793­1918), a następnie znów do Polski, były na całym jego terenie w miarę jednolite. Granice występowania poszczególnych elementów ubioru na obszarze ziemi kościańskiej są płynne. Nawet administracyjne wydzielenie na okres 45 lat części tego obszaru jako powiatu śmigielskiego nie wpłynęło na wytworzenie się na tym terytorium żadnej odrębnej odmiany stroju. Warto jednak zwrócić uwagę na pewne niewielkie, ale jednak widoczne, zróżnicowanie tego stroju na obszarze jego głównego występowania. Ujawnia się ono przede wszystkim w szerokości kryzików najwęższych w okolicach Kościana i najszerszych w Bronikowie. Druga cecha różnicująca strój kościański to koncentracja występowania małych czepków trzykwaterkowych, zwanych krymami kościańskimi, przede wszystkim we wsiach położonych nieopodal Kościana. We wsiach położonych nieco dalej czepce miały bardziej zróżnicowane formy. Kościan był silnym ośrodkiem promieniowania wytwórczości sukienniczej i centrum nie tylko administracyjnym, ale także i kulturowym regionu. Mniej znaczące, ale jednak ważne dla okolicznych mieszkańców, ośrodki miejskie to Śmigiel, Krzywiń, Czempiń i Wielichowo. Należy jednak pamiętać, że na terenie miast i miasteczek strój ludowy noszony był tylko przygodnie przez przyjeżdżających do urzędów lub na targ mieszkańców okolicznych wsi.
Strój kościański charakteryzował się znaczną przewagą tkanin fabrycznych nad samodziałowymi oraz typowym dla Wielkopolski zastosowaniem głównie materiałów ciemnych (granatowych, czarnych) w podstawowych częściach odzieży. Ciemne w kolorycie spodnie, sukienne płaszcze, kamizelki, spódnice, kaftaniki, zestawiane były na zasadzie kontrastu z czerwonymi marynarkami u mężczyzn i białymi przystrojami (czepiec, kryza, fartuch) u kobiet. Istotnym elementem kobiecego stroju odświętnego były korale, wielobarwne chusty nagłowne i naramienne o wzorach orientalnych oraz fabrycznie haftowane kolorowe wstęgi. O wartości stroju, a tym samym i statusie społecznym jego nosiciela, decydowała przede wszystkim jakość tkanin, z jakich go uszyto. W odświętnej odmianie stroju stosowano powszechnie wysokiej klasy fabryczne wełny, sukna, jedwabie, bawełny, zarówno o splotach prostych (np. batysty), jak i adamaszki, tafty, tiule i mory. Drugim prestiżowym wyróżnikiem stroju ? ale tylko w odniesieniu do ubiorów kobiecych ? była jego dekoracyjność wynikająca z zastosowania haftu. Powszechny był haft biały (angielski, przewlekany, rzadziej snutkowy) na białym tiulu lub batyście. Haft kolorowy praktycznie nie występował.
Strój kościański zarzucony został przez mężczyzn pod koniec XIX w., a przez kobiety w połowie XX w. Najdłużej używały go starsze osoby z okazji uroczystości kościelnych. Jednak zachowane stare elementy stroju z początku XX w., takie jak czepce, wstęgi czy kryzy, łączyły ze współcześnie uszytymi wedle mody obowiązującej w l. 60. czy 80. XX w. spódnicami, fartuchami czy sznurówkami, nie znajdującymi analogii w tradycyjnym kolorycie i kroju stroju kościańskiego. Powstał więc rodzaj kostiumu łączącego elementy dawne ze współczesnymi, ale i on zanikł w ostatnich latach XX w.
Od kilku lat obserwować można swoisty renesans zainteresowania strojem kościańskim przez lokalnie działające amatorskie zespoły folklorystyczne, które jednak wobec braku jakichkolwiek opracowań tego stroju sięgały do tej pory w swoich rekonstrukcjach po lepiej udokumentowany strój szamotulski lub tworzyły własne kompilacje oparte na potocznej wiedzy i pamięci lokalnej. W obecnej chwili strój kościański użytkowany jest jedynie jako ubiór sceniczny grup folklorystycznych.

 

Strój męski

Strój męski w regionie kościańskim zbliżony był do występujących w regionach sąsiednich. Niestety, nie zachowały się żadne informacje umożliwiające jego bardziej szczegołowy opis. W oparciu o cechy strojów ludowych noszonych w południowo­zachodniej części Wielkopolski założyć można, że ubiór ten w 1. połowie XX w. składał się z kilku stałych elementów, których jakość świadczyła o zamożności użytkownika.

 

Kamizele i okrycia wierzchnie
Kamizelka, zwana westką szyta była początkowo z cienkiego sukna i podszewkowana kretonem lub flanelą. Zazwyczaj miała kolor czarny lub granatowy. Dwurzędowa westka miała kroj prawie taki sam jak w odzieży miejskiej, z tą różnicą, że najczęściej sięgała aż pod szyję, gdzie wykończona była zazwyczaj niską stójką, ponad ktorą widać było niewielki fragment kołnierzyka koszuli. Z czasem do uszycia westki zamiast sukna zaczęto używać fabrycznych tkanin wełnianych podszewkowanych materiałami z domieszką włókien sztucznych, często białymi w ciemne, drobne paski. Najczęściej zakładano ją na koszulę, a pod marynarkę. Na westkę zamożniejsi mężczyźni zakładali marynarkę wykonaną z sukna, w połowie XIX w. najczęściej koloru zielonego, a później czerwonego. Dwurzędowa, z ozdobnymi, metalowymi lub białymi porcelanowymi guzikami, nazywana była jaką, zamiast kołnierzyka zazwyczaj miała niską stójkę, a z przodu wycięta była ?w serek?. Dopasowana, lekko wcięta w pasie, z długimi, wąskimi, prostymi rękawami, pod koniec XIX w. sięgała już tylko do bioder, choć wcześniej była nieco dłuższa. Zazwyczaj noszono ją rozpiętą. Prestiżowym elementem ubioru, świadczącym zarowno o wysokim statusie finansowym, jak i społecznym były czarne, sukienne wołoszki. Noszone głownie przez gospodarzy, a przez młodszych mężczyzn tylko na szczególne okazje (pan młody, drużba) były długie prawie do ziemi i suto z tyłu marszczone w pasie.

 

Nakrycia głowy
Noszono kilka rożnych rodzajów czapek. Źródła podają, że najbardziej popularna była tzw. maciejówka, o okrągłej, miękkiej, sukiennej główce ze stosunkowo wysokim otokiem ozdobionym często wstążką oraz półokrągłym sztywnym, lakierowanym daszkiem. Mogła ona mieć kolor granatowy lub czarny. Do stroju odświętnego zakładano fabryczny kapelusz filcowy, o owalnym kształcie, stosunkowo wysokiej główce (ok. 12 cm), ktorą noszono wciśniętą lekko do środka, i niewielkim rondzie (ok. 6 cm). Kapelusze były czarne i także przybierano je wokół otoku czarną lub czerwoną, zazwyczaj rypsową wstążką.

 

Koszula
Bezpośrednio na ciało zakładano białą, płócienną koszulę, wykończoną przy szyi stójką, z długimi, stosunkowo szerokimi rękawami zakończonymi mankietami. Prawdopodobnie pierwotnie była ona lniana o kroju typu poncho podłużne, a później bawełniana o kroju przyramkowym. Pod szyją wiązano ją wąską wstążką czerwoną lub zieloną, którą przekładano przez dziurki umieszczone po obu stronach kołnierza. Czasami też pod kołnierzyk koszuli zakładano dla ozdoby chustki jedwabne, zwane jedwabnicami, wiązane z przodu na guziołek.4

 

Buty
Pod koniec XIX w. noszono jeszcze w Wielkopolsce tzw. buty z harmonią, tj. silnie marszczone w kostce. Po zdjęciu z nog związywano je sznurkiem, żeby ?harmonia się nie zgwałciła?. Poźniej nastał czas butów kropowych, szytych zazwyczaj przez małomiasteczkowych szewców dla mieszkańców wsi Nie były już tak silnie marszczone w kostce i szyto je z grubej skory. Już przed I wojną światową, najpierw w miastach i miasteczkach, a potem i na wsi pojawiają się tzw. buty warszawskie, wzorowane na ?oficerkach?, ze sztywnikiem z tyłu wysokiej cholewki91. Wszystkie te rodzaje butów zawsze były czarne. Aby zachować ich połysk i ochronić je przed czynnikami atmosferycznymi konserwowano je wcierając w skórę ciepły tłuszcz zwierzęcy wymieszany z sadzą, z mlekiem lub śliną albo sporządzaną w tygielku maścią łączącą sadzę i żółć.

 

Spodnie
Granatowe spodnie sukienne, a następnie na początku XX w., spodnie czarne, szyto z fabrycznych tkanin wełnianych. Wszystkie spodnie szyte w 1. połowie XX w. miały dość wąskie, proste nogawki, tak aby można było nosić je do butow z wysoką cholewką, modnych aż do końca lat 40. XX w. Gdy zakładano niskie, robocze obuwie, nogawki spodni wiązano na tasiemki tuż nad stawem skokowym, a łydki czasem owijano taśmą na krzyż. W 1. połowie XX w. rozpowszechniony był już krój spodni zbliżony do współczesnego, z rozporkiem z przodu. Wcześniej szyto tzw. portki na sęku albo portki z klapą. Z przodu nie miały one rozporka, tylko po bokach widniały dwa rozcięcia.

 

Stroje obrzędowe Drużba do kościoła jechał zawsze w wołoszce, przepasany białą wstęgą zwaną ręcznikiem, ozdobioną zielonymi gałązkami mirtu lub (później) asparagusa i kolorowymi (różowymi, niebieskimi i białymi) wstążeczkami, a czasem też pozłotkiem, czyli srebrnymi lub złotymi nićmi zebranymi w pęczki i naszytymi na wstęgę. Ułożone były one symetrycznie na całej długości wstęgi, która spinana była na jednym biodrze dodatkową kokardką. Obowiązkowym elementem stroju drużby był krotki bat i niewielka chusteczka w ręku. Dookoła kapelusza biegła wstążka czerwona, za nią zatknięty wysoki bukiet z kwiatów sztucznych i piór pawich. Z zachowanych w zbiorach muzealnych i prywatnych elementów stroju kościańskiego udało się zestawić cztery odmiany ubioru kobiecego.

 

Strój kobiecy

 

Odświętny strój letni panny (koniec XIX w.).
W końcu wieku XIX noszono jeszcze czerwone, samodziałowe spódnice wierzchnie i białe płócienne oraz czerwone flanelowe spódnice spodnie (u dołu zdobione czarnym haftem lub taśmą ozdobną). Do spódnicy samodziałowej zakładano biały, płócienny fartuch, zdobiony haftem, koronkami i falbankami oraz białą, płócienną koszulkę z długimi rękawami, ujętymi nad dłonią w mankiet ozdobiony falbanką lub koronką bawełnianą. Do tego panny zakładały sznurówki w jasnych kolorach: błękitne, zielone, niebieskie, wąski kryzik płócienny ozdobiony koronką bawełnianą, korale prawdziwe oraz haftowany płócienny lub tiulowy czepek od święta. Wysokie sznurowane buciki z czarnej skory na niewielkim obcasie dopełniały całości stroju. Do nich zakładano ręcznie robione na drutach pończochy.

 

 

Odświętny i uroczysty strój mężatki (przełom XIX i XX w.)
Elementem stroju odświętnego była obcisła gorą, a dołem poszerzana i długa aż do ziemi suknia lub dopasowany kaftan i długa spódnica w tym samym kolorze. Przy szyi biały, haftowany płócienny lub tiulowy kryzik oraz czerwone korale prawdziwe odkreślały kobiecą urodę. Do ubioru takiego zakładano fartuch jedwabny (taftowy lub atłasowy), gładki, w żywym odcieniu ? zielony, turkusowy, niebieski, brązowy, bordowy, zazwyczaj prawie tak długi jak suknia. Głowę zdobił czepiec tiulowy, haftowany, otoczony jedwabnicą, a na szczególne okazje złoty, przystrojony wstęgami. Ramiona, a w chłodniejsze lub deszczowe dni również głowę wraz z czepcem, przykrywano chustą naramienną francuską lub w gajory. Zimową porą otulano się ciepłą wełnianą chustą we wzory, zwane tureckimi, stąd i chusty takie nazywano czasem tureckimi. Na nogi zakładano czarne, wysokie, sznurowane buty na niewielkim obcasie albo niższe, wygodniejsze trzewiki z czarnej skory. Ręcznie robione na drutach kolorowe pończochy chroniły kobietę przed zimnem.

 

Odświętny strój starszej mężatki (lata 20. XX w.)
W tym czasie starsze kobiety nosiły spódnicę w ciemnym kolorze (fiolet, granat, czarny) oraz czarny kabat nakładany na spódnicę i fartuch. Stopniowo poszerzające się z upływem lat kryziki były już prawie wyłącznie tiulowe, haftowane maszynowo i często zakrywały całe ramiona. Na nich żywo odcinały się nadal czerwone, choć nie zawsze już prawdziwe, korale. Czepiec i fartuch wykonywano z haftowanego ręcznie lub maszynowo tiulu, a na nogi nadal zakładano czarne sznurowane buciki lub niższe trzewiki na mniejsze okazje. Noszono już w tym czasie kupne pończochy białe lub beżowe.

 

Kobiecy i dziewczęcy ubiór roboczy (lata 20. XX w.)
Na co dzień, a szczególnie do pracy w polu, używano starych, niemodnych już albo podniszczonych części odzieży. W najlepszym razie szyto proste w kroju i nie zdobione części ubioru z tanich i łatwo dostępnych tkanin. Spódnica letnia do stroju roboczego szyta była z kolorowego kretonu, zwykle we wzory kwiatowe, lub z białego płótna w cienkie prążki, paseczki albo kratkę. Jesienią i zimą noszono spódnice robocze z flaneli lub wełny, zwykle w nieco ciemniejszych kolorach. Zakładano na nie fartuch roboczy z jasnego płótna, często gładki albo z delikatnym wzorkiem cienkich paseczków. Do brudniejszych prac zakładano fartuchy ciemniejsze, czasem nawet czarne lub ciemnobrązowe. (Il. 50 a, b) Górną cześć ciała u dziewcząt okrywała koszula i płócienna sznurówka, u mężatek jaczka, latem z jasnego, a zimą z ciemniejszego materiału. W słotne i chłodne dni okrywano się dodatkowo chustą nakładaną na głowę, owijaną wokół ciała i zawiązywaną z tyłu na plecach. Mężatki nosiły na co dzień niewielkie, białe, płócienne czepeczki albo wiązane na karku chustki z kolorowej lub białej tkaniny. Panny, poza wielkimi upałami, gdy pracowały w polu, oraz dniami szczególnie zimnymi, chodziły z odkrytą głową.